Matka i Syn
Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego, Kościół stawia nam za przykład Matkę Bożą, którą czcimy jako Bolesną. Jakże wymowne są te dwa wydarzenia: wczoraj SYN i KRZYŻ - znak największej MIŁOSCI, dzisiaj MATKA i KRZYŻ. Maryja stojąca pod krzyżem swego Syna na Kalwarii uczy nas wierności w wypełnianiu Bożych przykazań i powołania, które zostało nam dane. Przypatrzmy się powołaniu naszemu…
Doświadczenie cierpienia - grzech
Jak on tak mógł… ja mu nie wybaczę! On jeszcze potrafi iść do kościoła? Tak, o tym trzeba powiedzieć…. Te i wiele podobnych zdań słyszymy od naszych bliskich, gdy doświadczamy bólu, cierpienia, smutku - grzechu! Jak wielu potrafi nas skrzywdzić kierując wobec nas słowo, które zadaje ból, staje się kością niezgody. Dzisiaj warto przypomnieć sobie o doświadczeniu CIERPIENIA jakie zadaje grzech i o sakramencie pokuty, w którym Zbawiciel pomaga odzyskać zdrowie duszy. Nie możemy obojętnie przejść wobec tajemnicy zła i cierpienia. Nie możemy powiedzieć: to mnie nie obchodzi! Jak ciebie może nie obchodzić Twoja dusza?! Jak możesz obojętnie przechodzić wobec troski o swoje zbawienie!?
Golgota
Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19,25-27). Dzisiejsza perykopa Ewangelii, kieruje nasze serca i wzrok na Golgotę. Chrystus chce każdemu z nas powiedzieć: Oto Matka Twoja. Mistrz z Nazaretu daje nam i powierza wielki SKARB - swoja MATKĘ. Trzeba w tym miejscu postawić pytanie: jaki jest mój szacunek wobec matki?
W liturgii słyszymy, że Chrystus cierpienie Maryi przemienił w radość. Również my, nie bądźmy ludźmi smutku, ale ludźmi niosącymi nadzieje naszym bliskim. Sługa Boży Jan Paweł II pisał, że krzyż Chrystusa wzywa nas do pojednania z Bogiem, otwiera do Niego przystęp wszystkim ludziom. Jesteśmy wezwani do tego, aby każdą godzinę cierpienia przemienić w akt miłości.
Niech na tej drodze miłości krzyża towarzyszy nam Matka Bolesna:
Ty, która znasz ból krzyża i cierpienie najbliższych, otocz opieką serdeczną tych, którzy stanęli blisko krzyża, którzy są najbliższymi Twemu macierzyńskiemu sercu. Maryjo, Matko Bolesna naucz nas, pomimo bólu i cierpienia, wypełniać wole Ojca w cichości i pokorze serca. Wiemy, że te wszelkie chwile ciemności i nieprawości zostaną przemienione w akt największej Miłości.

